TRANSLATE OUR BLOG TO YOUR LANGUAGE

sobota, 6 kwietnia 2013

Rozdział 5 . !


-Cze… Co ci się stało?!- krzyknął przerażony.
-Już zapomniałeś? I mówiłam ci coś.
-Wiem ale....
-Nie próbuj mi czegoś wciskać i nie pokazuj mi się na oczy. Rozumiesz?!- łzy zaczęły cisnąć mi się do oczu, nie myśląc o Zayn’ie pobiegłam do swojego pokoju i się w nim zamknęłam. On przybiegł za mną i zaczął dobijać się do mojego pokoju.
-Otwórz, porozmawiajmy!- krzyczał przez drzwi, a ja leżałam na łóżku i próbowałam się uspokoić.
-Ja nie umiem, nawet nie wiesz jak to cholernie boli!!- krzyknęłam po wstrzymując płacz.
-Ja poczekam - odpowiedział, potem zszedł po schodach i usłyszałam jak drzwi się zamykają. „Chyba poszedł” - pomyślałam i zaczęłam rozglądać się po pokoju za chusteczkami, ale po chwili przypomniało mi się, że są na dole w salonie, ostrożnie i cicho otworzyłam drzwi od mojego pokoju i zeszłam po schodach. Wchodząc do salonu zamurowało mnie, na kanapie siedział ON po cichu się wycofywałam, ale zauważył mnie.
-Stój- powiedział.- musimy porozmawiać. - dodał .
-Nie musimy....
-Musimy a ty dobrze wiesz, że ta rozmowa cię nie minie. Nie możesz ciągle mnie uni..- przerwałam mu.
-A właśnie, że mogę i tak zrobię, do końca życia będę siedzieć w domu i się nad sobą użalać- powiedziałam smutno, a chłopak mnie przytulił, ale ja go odepchnęłam.- Nie dotykaj mnie, nie mogę znieść myśli, że ty ją tak przytulałeś, całowałeś i dotykałeś. To za bardzo boli, najlepiej będzie jak zapomnisz o mnie, i będziesz żył tak jakby to wszystko nigdy się nie wydarzyło, tak jakbyś mnie nie poznał..
-Nie ja nigdy o tobie nie zapomnę.- zaprzeczył i mnie pocałował, ja nie mogłam się oprzeć i oddawałam jego pocałunki, a następnie się od niego odsunęłam i zaczęły mi spływać łzy po policzkach.
-Nie płacz..- powiedział smutny.
-Jak mam nie płakać, skoro jak cię widzę to przypomina mi się tamten moment ciebie w łóżku z nią.- powiedziałam załamana.
-Tylk..- znów mu przerwałam.
-Oj.. proszę cię nie wciskaj mi żadnego kitu, że się upiłeś lub coś, a jeśli nawet to nie zmienia faktu że ty z nią spałeś. I już ci powiedziałam, straciłeś mnie i nigdy ci nie wybaczę. Jesteś typowym Bad Boy’em- powiedziałam- najlepiej to już sobie idź.- dodałam.
-Okey.. Teraz pójdę, ale i tak nie odpuszczę.- powiedział i wyszedł trzaskając drzwiami, po ok. pół godziny ktoś zapukał rytmicznie do drzwi, a ja podeszłam do drzwi..
-Odejdź i daj mi wreszcie spokój- powiedziałam.
-Ale my dopiero przyszliśmy- odezwał się głos Lou z za drzwi, otworzyłam drzwi a za nimi stali chłopaki oprócz Zayn’a.
- Co wy tu robicie?- spytałam zaskoczona
-Ci ci się stało?- Spytał Niall
-Ale o co chodzi?- spytałam zaskoczona
-Idź zobacz w lustrze, wyglądasz jakbyś płakała z co najmniej 2 dni.- Harry
-A to..- powiedziałam smutna weszliśmy do domu i zaprosiłam ich do salonu, powiedziałam żeby czuli się jak u siebie w domu.
-To przez niego?- spytał Liam
-Przez kogo?- udałam, że nie wiem o co chodzi.
-Dobrze wiesz o co i o kogo chodzi- powiedział Lou
-Tak, może i przez niego, przekażcie mu jak go spotkacie, że ma mnie zostawić w spokoju.
-Ale daj mu chociaż szanse.- Niall
-Nie on już wykorzystał ją i dobrze wiedział co przeżyłam, on po prostu jest typowym Bad Boy’em.- powiedziałam smutno.
-No tak, ale on jest inny. To było nie porozumienie.- naciskał Niall.
-To, że uprawiał seks z jakąś laską to nie porozumienie- powiedziałam głośno i zaczęły mi lecieć łzy.
- Nie płacz przez tego idiotę- powiedział Lou
-On jest zwykłym debilem, skoro zrobił coś takiego. - dodał Harry
-Możecie już iść poradzę sobie.
-Nie. Tym bardziej, że nie ma Alex i Katy- powiedział Liam na co Louis go walnął w głowę.
-Jak to nie ma?- wytrzeszczyłam oczy
-No bo.. ee.- zacinał się Liam
-Wyjechały na roczny staż do Paryża- powiedział Louis
-CO?! I nawet mi nie powiedziały?!- wykrzyczałam.
-Nie krzycz one nie chciały cię smucić- powiedział Niall.
-I tak już byłaś w dołku- dodał Harry
-Dobra teraz to już nie ważne- powiedziałam.
-A więc zostajemy z tobą na noc, nawet rzeczy już mamy.- mówił Lou
-Dobra.. co mam do stracenia..- westchnęłam..........

1 komentarz:

  1. Najlepsza książka jaką do taj pory przeczytałam ;)

    OdpowiedzUsuń