TRANSLATE OUR BLOG TO YOUR LANGUAGE

środa, 3 kwietnia 2013

Rozdział 2 . !


[ Zayn ]
Leżałem na łóżku w tym pokoju i się nudziłem, kiedy usłyszałem kroki na schody spanikowałem i  zaczołem szybko wodzić wzrokiem po pokoju , zatrzymałem go na białych drzwiach .. Bez dłuższego namysłu weszłem do pomieszczenia, które okazało się garderobą..
[ Emily ]
Otworzyłam dziewczynom drzwi, a one powędrowały zaraz w kierunku schodów.
-Nie możecie tu mi powiedzieć?- spytałam szybko.
-Nie chodź.!- rykneła Katy z wyszczerzem.
-Dobra.- powiedziałam nie zadowolona i poszłam za nimi.
-Więc tak.- Powiedziała Alex.
-Mamy dla ciebie bilet na…- powiedziała Katy.
-Na?... Koncert?- spytałam.
-yhym...- przytakneła Alex
- Beyonce ?- spytałam z nadzieją.
-Nie! Na koncert One Direction jutro o 14;00 - powiedziały prze szczęśliwe.
-Hmm… Niespodzianka była dla mnie tak?- upewniłam się.
-Tak – powiedziały.
-To dlaczego się nie cieszę do cholery?- powiedziałam głośno.
-Uspokój się. Wiemy, że nie przepadasz za nimi, bo jak ty to mówisz  oni są „Nadętymi gwiazdkami”, ale zrób to dla nas -powiedziała Katy.
-Dobra, ale postaram się do jutra umrzeć.- powiedziałam sarkastycznie.
-Oj, nie będzie aż tak źle- odparła Alex.
-Podobno każdy chłopak ma wybrać sobie dziewczynę i iść z nią na kolacje- powiedziała podekscytowana Katy .
- Więc za pewne będę musiała pchać się z wami do pierwszego rzędu , tak ?- skrzywiłam się
-Tak - powiedziały razem, a na twarzach miały banany.
-Jakoś przeboleje. - westchnęłam .
-To nie wszystko ! Po koncercie mają rozdawać autografy, więc tam też idziemy.- powiedziały.
-Dobra, ale to ostatnia niespodzianka jaką mi zrobiłyście. Jeśli jeszcze jakąś mi zrobicie to pożałujecie.- powiedziałam groźnie.
-Okey, okey.- odpowiedziały.
-To dobrze, że zrozumiałyście .
- To my już idziemy. - powiedziała Katy i odprowadziłam je do drzwi jak wyszły to zamknęła je na klucz. A jak wróciłam do pokoju to Zayn już siedział na łóżku.
-A dlaczego nas nie lubisz?- spytał smutny .
-Nie znam was proste. -  rzuciłam obojętnie .
-To może warto poznać?
-No może, ale na razie nie pale się do tego - odpowiedziałam.
-Już wiem którą dziewczynę wybiorę.- powiedział z cwanym uśmiechem.
-Aha ? - spojrzałam na niego dziwnie .
-Która godzina?- spytał .
-20 coś. A co?
-Upss.- odpowiedział.- Muszę iść nie obraź się.- powiedział i podszedł do drzwi od mojego pokoju.
-Nie ma sprawy i tak już późno.- odpowiedziałam i poszłam go odprowadzić do drzwi, jak poszedł zamknęłam je na klucz i poszłam do łazienki pod prysznic. Wyszłam spod prysznica, wytarłam się i wskoczyłam w piżamę.…
Obudziłam się z nie za dobrym humorem no, ale cóż. Spojrzałam na zegarek była 10, więc zwlekłam się z łóżka i poszłam do łazienki zrobiłam porano toaletę, wróciłam do pokoju wybrałam ubrania i poszłam zrobić sobie śniadanie, zrobiłam sobie płatki i zjadłam je. Poszłam na TV, nie było nic ciekawego, więc wyłączyłam TV i ruszyłam na górę po laptopa, wróciłam z nim na dół do salonu i zaległam na kanapie. Weszłam na Fb, a tam zobaczyłam, że ktoś zaprosił mnie do znajomych, to był ...Zayn ? Zdziwiłam się, ale go przyjęłam . Spojrzałam na zegarek i przeżyłam szok już 13;30, wyłączyłam laptopa i szybko odłożyłam go na stolik. Usłyszałam dzwonek do drzwi, poszłam otworzyć, w drzwiach stały uśmiechnięte od ucha do ucha dziewczyny.
-Zbieraj się już idziemy.- Alex
-Okey już zakładam trampki, widzisz?- założyłam trampki.
-Dobra już?- Katy
-Tak tylko wezmę torebkę - spakowałam do niej portfel i telefon, zamknęłam drzwi i wrzuciłam klucze do torebki .
-To idziemy- powiedziały.
-A tak wogule to gdzie to jest?
-W centrum handlowym - Katy.
-Aha... To blisko.- burknęłam, one nic mi nie odpowiedziały.  W końcu doszłyśmy do centrum handlowego....

#######################################################################

Jeśli są jakieś błędy to przepraszam , bo zrobiłam tylko szybkie poprawki , gdyż siostra wyganiała mnie z kompa ;)  I proszę dodajcie te komentarze , bo one naprawdę motywują do działania . ;)

1 komentarz: