2 TYGODNIE PÓŹNIEJ;
Już nie mam takiego doła, ale unikam
Zayn’a jak ognia. Dziś chłopcy kazali mi przyjść na ich sesję, więc jestem. Siedzę sama w rogu niemal, że nie zauważalna i ich obserwuje, właśnie przyszła
jakaś blond laska, ale zaraz.... To ta co z Zayn’em w łóżku była! Co ona tu robi?!
No, nie jestem z Zayn’em ale czuje jeszcze do niego COŚ.... No nie coś, wszystko.
Nagle podszedł do mnie Louis.
-Co tak sama siedzisz?- spytał.
-Obse…- nie dokończyłam, bo zobaczyłam
jak on się z nią całuje, zaczęły mi strumieniami lecieć łzy, wtedy wybiegłam
stamtąd. Usłyszałam jeszcze jak Lou ochrzania Zayn’a, a później ktoś za mną
biegnie, więc przyspieszyłam, złapałam taxi i pojechałam do domu. W domu
zaczęłam się pakować, postanowiłam, że pojadę do taty już to z nim uzgodniłam, tata pracuje w Polsce i mam tam też dziadków. Jutro o 7;30 mam samolot, spakowałam już wszystko co miałam
spakować, spojrzałam na zegarek 22;55..
-No pięknie- powiedziałam pod nosem.
Szybko wykąpałam się i poszłam spać..
W POLSCE;
Jestem na lotnisku i czekam na tatę,
jeszcze napisze SMS’a do Lou.
*Nie mogłam wam niszczyć życia, jestem
za granico u taty. Nie nachodźcie mnie w domu, bo mnie na serio tam nie będzie.
A i nie martwcie się, wrócę. Kiedy? Nie mam pojęcia. Przeczytaj tego SMS’a
wszystkim. Wasza Emily. Xx*- wysłałam i zobaczyłam tatę, podbiegłam do niego i
mocno uściskałam.
-Jak ja dawno cię nie widziałem-
powiedział.
-I nawzajem.- zaśmiałam się
-Na ile przyleciałaś?- zapytał.
-Termin nieokreślony.- powiedziałam z
uśmiechem.
-To będziesz miała dużo czasu na
rozmawianie z dziadkami. I właśnie choć już musimy ich odwiedzić.- powiedział
biorąc moje walizki. I poszliśmy na parking, wsiedliśmy do jego samochodu i
odjechaliśmy.
2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ;
Właśnie siedzę u siebie w domu, w
Londynie przyleciałam wczoraj. Nie mówiłam nic chłopkaom i nie mam zamiaru.
Przez te dwa miesiące NIKT z nich nie pisał do mnie, żeby chociaż jeden, ale
nie ŻADEN. Jedno wyjaśnienie – zapomnieli, dziewczyny też się nie odzywają, nie
mam już przyjaciół i znów zaczęłam rozpaczać, że Zayn mnie zdradził. Po nocach
nie śpię i płaczę, a mam dużo powodów, jutro idę na dzmentarz, bo dawno nie
byłam na grobie mamy. Jest 20, więc wykąpałam się, wskoczyłam w piżamę i
poszłam spać….
Rano obudziłam się, wykonałam poranną toaletę, ubrałam się, zjadłam śniadanie założyłam buty, zamknęłam dom i poszłam
na dzmentarz. W drodze na dzmentarz kupiłam znicz i kwiaty, cały czas miałam
wrażenie, że ktoś mnie śledzi, ale za każdym razem gdy się odwracałam nikogo
tam nie było. Byłam już przy grobie mamy, zapaliłam znicz, postawiłam kwiaty
pomodliłam się i zaczęłam opowiadać co się u mnie wydarzyło przez ostatnie miesiące. Gdy skończyłam ktoś usiadł obok mnie na ławeczce, trochę się
przestraszyłam, ale to wszystko zniknęło jak okazało się, że to ….
#######################################################################
Dziwnie wyszedł ten rozdział , bo cały czas jest np. Miesiąc później .. i wgl.. Krótki jest ... Z racji , że dziś jest sobota postanowiłam dodać dwa rozdziały ;) Mam nadzieję , że zostawicie parę komentarzy ;)
#######################################################################
Dziwnie wyszedł ten rozdział , bo cały czas jest np. Miesiąc później .. i wgl.. Krótki jest ... Z racji , że dziś jest sobota postanowiłam dodać dwa rozdziały ;) Mam nadzieję , że zostawicie parę komentarzy ;)
cały dzień czekałam na drugi roździał ;) super ;p
OdpowiedzUsuń